Koledzy zadbali o pełny stół z alkoholami i namawiali wszystkich na korzystanie z barku. O dziwo Marta całkiem nieźle zabalowała. Wypiła sporo consumeów, dużo tańczyła i żartowała z nowo poznanymi ludźmi.Już jest późno dziecko pewnie śpi a on nawet nie wyjdzie z pokoju i do mnie nie zadzwoni